fbpx

5 kroków do uwolnienia się od emocjonalnie niedojrzałych rodziców

with Brak komentarzy

5 kroków do uwolnienia się od niedojrzałych emocjonalnie rodziców

 

 

Jesteś dorosłym dzieckiem niedojrzałych emocjonalnie rodziców? Sprawdźmy to razem!

Niedojrzali emocjonalnie rodzice? Pierwsze słyszę? Kto to wymyślił? Zapewne pani psycholog Gibson pracując z pacjentami zauważyła pewne schematy i zależności, które łączyły osoby mające problemy emocjonalne w dorosłym życiu. Wspólnym mianownikiem byli niedojrzali emocjonalnie rodzice.
Przyznam, iż w trakcie pracy często dochodzę do wniosku z pacjentami, iż mieli (i często nadal mają) niedojrzałych emocjonalnie rodziców. Taka konkluzja nie zmienia toku terapii, ale wyjaśnia pewne mechanizmy. Sam pacjent nie może pomóc rodzicom stać się osobami dojrzałymi emocjonalnie, jeśli oni nie widzą w sobie winy, albo uważają, że są dojrzali.
Dorosłe dziecko może jedynie odciąć się od negatywnego wpływu, który mieli (lub/i mają) na niego rodzice. To jest możliwe.

 

Pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie, iż wychowywali nas niedojrzali emocjonalnie rodzice.

Jak rozpoznać niedojrzałych emocjonalnie rodziców?
Takie osoby często przejawiają skrajne zachowania, a jak wiemy, wszelkie skrajności szkodzą.
Rodzice niedojrzali to z jednej strony osoby nadmiernie zaangażowane, które nie pozwalają “żyć i oddychać” własnym dzieciom, a z drugiej strony (to, co najczęściej nam się kojarzy) to rodzice nieobecni emocjonalnie, chłodni emocjonalnie.

 

Drugim krokiem to zrozumienie tego, w jaki sposób niedojrzali emocjonalnie rodzice wpłynęli na nasze życie.

  1. Rodzice nadopiekuńczy, którzy byli nadmiernie zaangażowani w życie dziecka i nastolatka mogą spowodować, iż taki młody człowiek:
    • nie potrafi podjąć decyzji odnośnie swojego życia, gdyż nigdy tego nie robił,
    • nie ma dostępu do swoich potrzeb, gdyż do tej pory zaspokajał potrzeby jednego z rodziców,
    • nie ma dostępu do swoich emocji, gdyż nigdy ich nie zauważał, albo po prostu uważał je za zbędne czy złe,
    • ma niskie poczucie własnej wartości, nie wierzy w sobie, nie ufa, że sobie sam poradzi, gdyż całe życie pomagali mu rodzice,
    • staje się roszczeniowy wobec rodziców, wobec innych, czy wobec świata. Otrzymał za dużo, nie musząc nic dawać. Tak wg niego funkcjonuje świat,
    • nie wie, czego chce od życia,
    • ma poczucie winy, kiedy robi coś dla siebie, co nie jest zgodne z oczekiwaniami rodziców.

 

2. Rodzice bierni, chłodni emocjonalnie, nieobecni emocjonalnie.

Rodzice ci kiedyś byli dziećmi i być może nie nauczyli się wyrażać własnych uczuć, mówić o nich.
Niedojrzali emocjonalnie rodzice zapewne mieli niedojrzałych emocjonalnie rodziców (czyli waszych dziadków – zastanówcie się nad tym).

Rodzic może być nieobecny emocjonalnie z różnych powodów:

    • mogą cierpieć na depresję. Znam kilku młodych pacjentów, którzy byli źli na matkę czy ojca, który cierpiał na depresję i nie był w stanie opiekować się dzieckiem i zaspokajać jego potrzeby psychiczne. Choroba psychiczna rodzica niczego nie usprawiedliwia, ale.
    • rodzic przejawia osobowość narcystyczną – interesuje się tylko sobą, tylko jego potrzeby są najważniejsze.
    • Rodzice, którzy są chłodni emocjonalnie zapewne myślą, iż emocje są złe, szkodzą, boją się ich. Bycie chłodnym emocjonalnie jest mechanizmem obronnym … przed cierpieniem. Kiedy jesteśmy zamrożeni emocjonalnie to nie czujemy cierpienia, bólu i złości, ..ale nie odczuwamy także pozytywnych emocji.

Niestety nie możemy zmusić rodziców, ale stali się emocjonalnie dojrzali. Im bardziej naciskamy, tym bardziej oni chowają się, odcinają, zmieniają temat, złoszczą się, udają, że problem nie istnieje.
Nie możemy nic zrobić z ich niedojrzałością, ale możemy wprawić, aby ona nie wpływała na nasze życie.

W jaki sposób rodzice nieobecni emocjonalnie wpływają na swoje dzieci?

Dorosłe dzieci:

    • mogą mieć poczucie, iż nie zasługują na miłość, więc nieświadomie niszczą wszelkie relacje miłosne,
    • sami nie potrafią wyrażać emocji, stosują te same strategie, które stosowali rodzice, są chłodni emocjonalnie wobec swoich partnerów czy dzieci,
    • czują się niechciani, niekochani, więc jeszcze usilniej zabiegają o miłość- swoich rodziców czy partnerów, będąc bardzo zazdrośni, zaborczy czy kontrolujący.
    • są bardzo wrażliwi emocjonalnie – biorą wszystko do siebie, łatwo ich zranić, obrażają się.

 

 

Trzecim krokiem jest zrozumienie schematów, które nadal się powiela w dorosłym już życiu.

Przykłady powyższych schematów w relacji z niedojrzałymi rodzicami, bądź obecnymi partnerami i dziećmi opisałam powyżej.

 

Czwartym krokiem jest przepracowanie złości wobec rodziców, którzy zgotowali taki los własnym dzieciom.

Prawdopodobnie zrobili to nieświadomie. Jakkolwiek jest, naturalną reakcją jest odczucie złości, gniewu i poczucie krzywdy. Warto przepracować te uczucia, aby się od nich odciąć i nie działać pod ich wpływem. Na dłuższą metę nie jest to zdrowe. Kiedy pozbędziemy się złości, spojrzymy na własne życie z większą czułością, co pozwoli spojrzeć z ufnością w przyszłość.

 

Piątym ostatnim krokiem jest odrzuceniem starych schematów i zbudowanie nowych, zdrowych schematów zachowania.

Zdrowe schematy relacji z samym sobą i innymi nie są toksyczne, ale służą obu osobom, pogłębiają i wzbogacają relacje.
Pogodzenie się z tym, iż tacy rodzice nam się przytrafili jest bardzo ważnym krokiem. Kolejnym jest zrozumienie, iż możemy się uwolnić od ich wpływu i zmienić bieg naszej historii życiowej.
Jest to absolutnie możliwe.

Zostaw Komentarz